Powrót

Fun facts o gnu pręgowanym - The Spare Parts Animal" (Zwierzę z części zamiennych)

1. Rozmiar jąder rządzi sawanną

Sukces terytorialny byka zależy od gramatury jego męskości. Różnica zaledwie 1,5 grama w masie jąder drastycznie podnosi poziom testosteronu, co decyduje o tym, czy samiec utrzyma prestiżowe, 5-hektarowe terytorium z drzewem, czy skończy na marginesie łąki.


2. Zaloty na dwóch nogach

Gnu to rasowi ekshibicjoniści. Aby skusić przechodzące samice i udowodnić swoją gotowość, napalone byki stają na tylnych nogach, eksponując penisa w tzw. średnim zwodzie (lekkim nabrzmieniu).


3. Obśliniony kark jako certyfikat aktu zapłodnienia

Kopulacja u gnu trwa rekordowo krótko – maksymalnie 2 minuty. . W tym czasie buzujący testosteron wywołuje u samca tak gigantyczny ślinotok, że dosłownie pokrywa on śluzem kark i grzbiet partnerki. Po ilości śliny na sawannie od razu widać, które samice mają już „zamknięty” temat reprodukcji.

4. Nastolatki w amoku (efekt akademika)

W szczycie sezonu godowego poziom hormonów na sawannie jest tak wysoki, że udziela się młodym, niedojrzałym samcom z grup kawalerskich. Odizolowane od samic i oszalałe od testosteronu nastolatki rozładowują napięcie seksualne, kopulując... z kolegami z grupy.


5. Bezlitosny licznik: 6 minut na życie

Poród gnu odbywa się w pełnym biegu stada, bez szukania odosobnienia. Noworodek nie ma czasu na traumę – ma dokładnie 6 do 7 minut , aby stanąć na własnych nogach i biec za matką. Każda sekunda zwłoki to wyrok śmierci ze strony krążących wokół lwów i hien.


6. Sen – bezpieczny dystans 2 metrów

Kiedy gnu śpią na terenach zagrożonych przez drapieżniki, nigdy nie kładą się bezwładnie. Układają się w regularnych odstępach, zachowując wokół siebie  około 2 metrów wolnej przestrzeni .Dzięki temu, w razie nocnego ataku, mogą wystrzelić jak rakiety bez ryzyka, że w panice stratują się nawzajem.

7. Asynchroniczna warta: „Ja żrę, wy patrzycie”

W dużym stadzie czujność pojedynczego gnu drastycznie spada, co pozwala im najeść się do syta (efekt  safety in numbers ). Podnoszenie głów w celu monitorowania drapieżników odbywa się  całkowicie losowo i niesynchronicznie. Co ciekawe, osobniki w bezpiecznym centrum stada często uprawiają bezczelny free-riding– mają całkowicie „wywalone” i w ogóle nie podnoszą głowy, polegając na oczach kumpli z obrzeży.

8. Prawie keto-vege, czyli inżynieria trawnika. Gnu to wyrafinowany dietetyk. Wybiera wyłącznie najkrótsze, młode trawy bogate w białko i potas (grazing lawns). Swoim szerokim pyskiem działa jak przemysłowa kosiarka – zjada szybko i treściwie, dzięki czemu trawi wydajniej, rzadziej wydala i drastycznie ogranicza niebezpieczne wizyty u wodopojów (pije zaledwie raz na dwa dni).

9. Klimatyzacja i recykling wody w nosie

Długa, specyficzna trzewioczaszka gnu skrywa zaawansowany system odzyskiwania wilgoci. W ich wielkim nosie para wodna z wydychanego powietrza skrapla się na błonach śluzowych przed opuszczeniem organizmu. Gnu dosłownie „pije” własny oddech, co pozwala mu przetrwać mordercze upały bez ryzyka odwodnienia.

10. Kontrowersyjny system nasycenia drapieżników. Synchronizacja porodów gnu to brutalna matematyka. Około 80% samic rodzi w ciągu zaledwie 2-3 tygodni. Ta nagła eksplozja demograficzna ma jeden cel: drapieżniki fizycznie nie są w stanie zjeść wszystkich maluchów na raz. Nadmiar cieląt paraliżuje możliwości przerobowe lwów i hien, dając większości młodych szansę na przeżycie.